Pyskówki Rajcowej Stalówki

Alternatywnie o Alternatywie

Opublikowany w Felieton, Praca przez rajca w dniu kwiecień 20, 2009

Swego czasu pisałem, na temat zgoła odmienny od tego, który teraz poruszam, jednak otarłem się w nim o pewną blisko-muzyczną dygresję. Na podstawie tejże dygresji zasugerowano mi napisanie tego co też, Czytelniku, czytasz.

Rzucam więc hasło: Alternatywa.

Alternatywa w sensie stricte muzycznym. Bo przecież trudno się nie zgodzić z faktem, że pojęcie to wpisało się już w nomenklaturę związaną ze światem muzyki. Nie od dziś, a nawet nie od roku słyszy się, bądź też czyta o: „szeroko pojętej alternatywie…”, „muzyce alternatywnej stanowiącej(o zgrozo!) alternatywę dla…”. I tak dalej, i tak dalej. Jednym słowem, którego autorem nie jestem- pipczenie.

Więcej na: http://altwave.wordpress.com/

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. strych said, on kwiecień 21, 2009 at 6:28 am

    Prze-ciekawe metafory, doprawdy do głowy by mi nie przyszło.. ;)

    • rajca said, on kwiecień 21, 2009 at 12:28 pm

      I ja biedny nie wiem, czy to jakiś podtekst jest czy jak. Czy się skrycie nabijasz :D

  2. strych said, on kwiecień 22, 2009 at 7:37 pm

    i tak i nie ;)


Dodaj komentarz